Serce...


od ciepłepłego do zimnego
rozprosza się adiabatycznie
niczym wiatr myśli wykrzywia
kołując niezdecydowaniem

z zimnego pokoju miło wejść do ciepłego
gdy miłość czuje kwitnący maj
dając płomienną rozkosz oczom i ciału

chłód sercu nie służy gdy zimne jest
z nienawiści trzęsie się czasem mrozi
jak lód łamie choć pożyteczne jest...

...swoje zalety ma uchybienia
niczym cztery pory roku
latem też może mrozić do kości

jest jak lampka nocna
namiętność zapala ktoś gasi

jak zapalniczka potrzebuje gazu
tak piec opału a serce
serce miłości
na wieczność

Czytany: 81 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: