Pozwól sny swe pomalować




Pozwól sny swe pomalować
delikatnym wiatru szeptem,
co pozwoli w życia żagle
złapać błękit z jego ciepłem.

Pozwól ostre rysy czasu
miodu kroplą poprzecierać
i poprószyć gwiazd brokatem
myśli, słowa, byś wybierał

z bezchmurnością lekką czoła
brzask, by budził dnie i noce
i zarzucał pętle słońcu,
by mógł spokój zamigotać.

Pozwól miękkim aksamitem
powykładać losu szlaki,
aromatem słodkim dotknąć,
odmieniając smutku znaki

przynieść radość, zetrzeć grymas
bólu, co rozsadza serce
a z delikatnością uczuć
dać Ci tego jak najwięcej.

Czytany: 220 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: