zaplątało się światło




zaplątało się światło
wśród gałązek zieleni
czule mgły pogłaskało
ciepłem swoich promieni

szelest cicho obudził
wiatr drzemiący wśród wrzosów
i pochylił miłością
złote pomruki losu

jeszcze w dłoniach zostawił
zapach srebra i szczęścia
gawęd nocą o gwiazdach
z wskazówkami do przejścia

wcale mnie to nie zdziwi
kiedy znajdziesz ukryte
w kołyszących paprociach
skarby rosą pokryte

Czytany: 158 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: