Podaj dłoń...


pobiegniemy na łąki zielone
pokażę Ci jak tańczy wiatr
unosząc pod obłoki zwiewnością

gdzie chórem ptaki śpiewają
unosząc się i spadając śpiewnie
jak wody wodospadu wibrując nutkami
stokrotek i polnych bratków zapachem

kłaniać się będę nam trawy
faliście i zmysłowo obmyją stopy
w barwach kolorowych zatańczymy
z wiatrem wirując romantycznie

wieczorem usiądziemy radośni
na dywanie kwiecistym otuleni
spojrzeniem zahipnotyzowani

wiosenną aurą...

Czytany: 142 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: