Światełko zgasło
siedzę sam przed oknem,wiatr rozwiewa liście
muzyka przytula duszę,czuję chłód melancholii
idę przez życie sam,lecz w pamięci zostaliście
deszcz wspomnień,przesiąkłem całkiem,to boli
to co było,już nie wróci,jest nieosiągalne
brak odwzajemnionego uśmiechu,samotność przytłacza
czy znajdę światełko i szczęście stanie się namacalne
może ponownie zgaśnie i otuli mrok który wypacza

Czytany: 115 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ