Mózg
W twierdzy z wapna zamknięty mego mózgu komputer strumień czasu odmierza wolnym serca zegarem
Swoją drogę przemierzam, którą zmieniam w pokutę za me grzechy młodości prosząc Boga o karę
Banknotami w koronie znów zacieram swe ślady i ostrożnie zarządzam kanałami transferu
Jak pożaru w tartaku wciąż obawiam się zdrady i uciekam przed życiem do pamięci papieru
Pieczęć świadka żywego moje myśli podpisze gdy już szlaczkiem dziecinnym w pamiętniku się zmieści
W centymetrach kwadratu odnalazłem swą niszę z nadzieją, że dla kogoś pełne będą treści

Czytany: 176 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ