Miasto
W miejską noc rozmytą latarni światłami w sieć obcej dzielnicy pierwsze kroki stawiam
Straszą ciemne zaułki czarnymi oknami, żywego człowieka spotkać się obawiam
Twarz znajomą spotkać pragnę jak powietrza lecz przyjaciół grono zostawiłem w domu
Samotna wycieczka to myśl nie najlepsza – w miejskiej dżungli zaufać nie wolno nikomu
Rozmawiam więc w milczeniu z mym Aniołem Stróżem i proszę go pokornie o szczęśliwy powrót
Przysługę właśnie robię ludziom, którym służę z nadzieją, że lojalność wyjdzie mi na dobre

Czytany: 129 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ