Splot gorących ciał




Miłością najwspanialszą
wciąż żyję.
Podnieca mnie
każde nasze spotkanie.
Całuję usta, czółko i szyję...
Coraz bardziej
pragnę cię kochanie.

Mijają dni,
niebem wędruje
słońce i chmury.
Nie mogę
doczekać się
nowego przytulania.
Wszystko co inne,
to tylko bzdury.
Potężna jest magia
słodkiego kochania.

Wieczorem księżyc
na rozgwieżdżonym
niebie króluje.
W splocie
gorących ciał
szczęście nasze
odnajduję.


Oskar Wizard



Czytany: 829 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: