Belweder




W tym domu
mieszka przez chwilę król.
A potem jest
na lepszego
wymieniany.
Bo zawsze
musi dokonywać się
postęp.
Ludzie przelewają doświadczenie
w urnę wyborczą.
(Są coraz mądrzejsi?)...

Król, nazywany jest
(dla ośmielenia ludu)
prezydentem.
Bo prezydenta
zawsze budzą w nocy
z ważnych powodów...
Nie wolno budzić zaś króla,
gdyż rozbudzony
lubi wzywać kata.
Poza tym wiemy,
że ostatnim królem
był Michael Jackson.

Bywa, że i szary człowiek
ubrany na czerwono
(lub odwrotnie),
podejdzie pod Belweder...
Może nie jak Szwedzi
w czasie potopu,
gdyż nie lubi
robić jak oni
hałasu...
Cicho i pokornie
napawa się
historyczną chwilą
bliskości potęgi...
Potem zrobi zdjęcie
aby pokazywać dzieciom,
wnukom
oraz cioci Halince...

Tymczasem król
szepcze zza firanki
do ochrony...
Wprowadzić zdjęcie
szarego człowieka w czerwonym
(lub odwrotnie)
do komputera...

On może tu wrócić...
… Może zabrać mi
demokratyczny tron.


Oskar Wizard


Czytany: 712 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: