tęsknota (ma tęsknota wciąż się plącze)




ma tęsknota wciąż się plącze
po pamięci zakamarkach
odszukuje chwile szczęścia
i nie kocha się w zegarkach…

czasem jest zapachem słońca
co zachodzi purpurowo
łzą popłynie po policzku
letnią nocą księżycową

jest trzepotem skrzydeł ptasich
pełnych niepokojów serca
gdy mnie mijasz idąc szybko
lub za róg budynku skręcasz

jest olśnieniem, błyskiem w oku
jedwabistym pasmem nici
gdy powierzchnia szyby w oknie
cień podobny gdzieś uchwyci.

jest też szeptem tuż nad ranem
kiedy budzę się do pracy
i widokiem telefonu
…tylko Miły …nie rozpaczy…

Czytany: 192 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: