Lody




Gdy żar się bezlitosny
leje z nieba...
Smaku lodów
zachłannie
nam potrzeba!
Więc chodź dziewczę,
ja cię uratuję!
Na wafelek słodką
rozkosz wpakuję.

Uwielbiam
napawać wzrok
twoim lizaniem...
Gdyż tak samo
obdarzam lody
swoim kochaniem!
Uważam,
że najsmaczniejsze,
te czekoladą oblane...
A pełnia rozkoszy nastąpi
jeśli jeszcze
orzechami posypane.


Niech w upał
starzy i młodzi
liżą namiętnie
lody!
Dla ochrony
przed udarem
i zmysłów
ochłody!



Oskar Wizard


Czytany: 711 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: