Basen





Mam (nie tylko w upał)
wielkie marzenie...
Zanurzyć się jak najgłębiej
w chłodnym basenie.
Pragnę w szalonym pędzie
przepłynąć kilka długości.
To prawda, woda jest jedną
z moich miłości!

Bywa, że przesadzę,
a wtedy kurcz mięśni łapie.
Wtedy grzecznie zalegam
na samym dnie.
Bo przecież dookoła
zgrabne ratowniczki
czuwają...
Wyciągną z wody
i w usta powietrze
dmuchają.

Troszkę to przypomina
namiętny pocałunek...
Takie to miłe,
że odżywam
tracąc wszelki frasunek.
Niestety, nie zawsze
na basenie
mam farta...
Bywa, że spod wody
umięśniony brutal
mnie
wytarga!



Oskar Wizard



Czytany: 608 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: