Z porankiem dla Ciebie




Pachnący słońca pocałunkiem
poranek rozszczebiotał chwile
srebrzyste podnosząc zasłony
odkryciem piękna wzmacniał siłę.

Spacerując w tęczy kolorów,
rzucał różem, złotem, zielenią
i zaglądał z czułością w oczy
czy starania jego docenią.

Kroplą ciepła w serce czar spłynął
pochylając czas życzliwością
kształt nadając każdej minucie
rozświetlając losy miłością.


Czytany: 221 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: