Rób swoją powinność


O namiętna szalona i wściekła
Drapiesz gryziesz i męczysz okropnie
Już podarte mam cienkie też spodnie
Więc ci jestem z rozkoszą uległy

Wiem że kąsasz i drapać potrafisz
I w pysieczek całować co łaska
No i będzie niewąska zadraska
Bo na pewno się wcale nie zgapisz

Być drapanym i słuchać warczenia
Nawet odczuć bolesne kąsania
Och uwielbiam takowe pogrania
Wiem że szybko nie doznam już cienia

Ni starości ni nudy kocinko
Rob powinność kochana i moja
Nie nie boję się wcale nie boję
Aby było to tylko tak szybko



Czytany: 156 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: