Przypadkiem




Przypadkiem
na drodze swej
ciebie napotkałem.
I ty przypadkowo mnie spotkałaś...
Blask ślicznych oczu podziwiałem.
Uroczo o życiu swoim opowiadałaś.

Przypadkiem
przypomniałem sobie
dawne marzenia.
Ty też patrząc na mnie
wciąż się zamyślałaś...
Długo potem wspominałem
te chwile zwierzenia...
Ty mnie również
kilka lat temu
mnie kochałaś?

Przypadkiem rozmowa nasza
nagle się urwała.
Bo nagle telefon twój
zaczął dzwonić...
Pragnąłem
abyś jeszcze chwilę
pozostała...
Lecz do swojego męża
zaczęłaś już gonić.


Oskar Wizard


Czytany: 324 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: