Posłuchaj ...




Posłuchaj, co szepcze wiatr
gdy rankiem wyciąga skrzypce
nastraja struny, bo wie
jak trudno być wielkim mistrzem,

jak trudno złapać ten rytm
co wabi, melodią kusi
a jeszcze błękitu toń
do zgodnej współpracy zmusi.

Niech zieleń przybliża moc
a barwa się kładzie tęczą
- to dobry początku znak
co wkreślić potrafi piękno.

Ja pył z szafirowych gwiazd,
co śni się po nocach stale,
powtulać pragnę w ten nurt,
by go rozskrzydlać wytrwale

i znaleźć sposób, by Ci
nałożyć przepaskę szczęścia
zobaczyć w oczach ten blask,
co grzeje zakątki serca.



Czytany: 181 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: