Czereśnie




Słodyczą wypełniają usta.
Małe, niewinne owocki.
Ktoś może mieć
inne gusta...
Ja jadłbym je
od rana do nocki.

Czy taki ma smak
rajska ambrozja?
Wodzą mnie wciąż
na pokuszenie.
Kolejna miłość
i fascynacja moja.
Smaczne i zdrowe,
odstawiam inne jedzenie.

Nie chcę,
abyś mi je przyrządzała.
Weź ten soczysty owoc
do dłoni.
Marzę abyś mi go
ustami podała.
I o buziaku
też nie zapomnij.


Oskar Wizard

Czytany: 374 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: