Nie pragnę raju
Minęła młodość, wiek mija dojrzały,
już ziemska wędrówka dobiega końca.
Choć życie za bardzo nie rozpieszczało
tak trudno odejść... Żal kwiatów, żal słońca,

i śpiewu skowronka hen gdzieś wysoko,         
i łanów zboża gdzie mak się czerwieni,
babiego lata, drzew szadzią pokrytych,
wiosennych ranków i mglistych jesieni.

Więc kiedy już progi niebios przekroczę
egzotycznego nie zapragnę raju,
lecz pięknie, z pokorą Pana poproszę
o coś swojskiego, coś z mojego kraju,

bo chabry błękitne mnie uszczęśliwią,
malwy wyrosłe koło wiejskiej chaty
i skromna stokrotka schowana w trawie,
a nie przepyszne tropikalne kwiaty.

Gabriela H - F / figa 981
01.08.2014 r.

Czytany: 659 razy


=>

Najnowsze


























Top czytanych


























Top Autorzy


























Top Użytkownicy


























Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. co to są pliki cookie? . WIEM, ZAMKNIJ