Niedziela?




Aby się podnieść
wpierw trzeba
siąść
chociaż się nie chce
musisz to za punkt honoru
wziąść
wiedzą sąsiedzi
jak kto siedzi...
pora więc wstać
i wziąść od życia
wszystko
co zechce dziś
dać

kawę spokojnie wypij...
masz na to całe
dwie i pół
minuty
prysznic wskazany
nim założysz markowe
zeszłoroczne buty
jeśli masz pecha
to masz też
do wyprowadzenia
psa
by zdusić pośpiech
włącz radio...
niech muzyka
gra

kanapki w kieszeń...
goń na przystanek
a autobus
i tak
ucieknie
przesiadka...
sprint...
kondycha spadła...
z czoła pot
cieknie
ulice puste...
przechodniów brak
i ani jednego
przyjaciela
zaraz...
przebłysk geniuszu...
jaka praca?
Przecież dziś
niedziela!


Oskar Wizard


Czytany: 726 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: