Taniec deszczu





Już kłębią się
deszczowe chmury.
Zelżał upalny
słoneczny skwar.
Na horyzoncie
grzmią burzowe chóry...
W tej chwili
jest jakiś
tajemny czar.

Przybądź pilnie
ulgo deszczowa!
Niech zroszą krople
gorące ciała.
Słońce
ze swym ogniem
już się chowa.
Spłoszona tęcza
też się schowała.

Nagle otwarły się
deszczu wodospady.
Przyjemnie się tulić
pod parasolem.
Widzę w twym wzroku
gwiazd plejady.
Spotkałem się w deszczu
z uroczym aniołem.


Oskar Wizard



Czytany: 759 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: