Z mgły powstaje




Z mgły powstaje obłok ciszy
okno w czasie zagubione
które barwą mleczną spina
horyzonty utajnione…

lecz gdy tylko się uniesie
woal lekki oraz zwiewny
ukazuje barwną jesień
z jej nastrojem mokro- śpiewnym…

Chwile liczą bicie serca
zapewniają, że właściwe
jest, by dojrzeć okruch piękna
bez zastrzeżeń żyć szczęśliwie

i dobroci drobnym gestem
przecierają słońcu oczy
by purpury, rdzawe złota
w swych spojrzeniach nie przeoczyć.

Czytany: 154 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: