Z Twym imieniem




I rosy kropelki i świerszcz za kominem
sprawiły, że czułość spłynęła nutkami
a uśmiech, co zakwitł lekki niby motyl
pragnienia unosił melodii słowami.

Rozsrebrzony półsen skrywał pąki kwiatów
a dotyk nie gubił atłasowych odczuć
bowiem z Twym imieniem wypłyną na niebo
przetykany złotem słońca ciepły powóz.

Czytany: 223 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: