Uśmiechnięte wiersze lubię




Uśmiechnięte wiersze lubię,
mówię zawsze o tym szeptem,
nosić trzeba je przy sercu
roztęczając tym powietrze….

Są jak pocałunki słońca,
złotej nitki śpiewnym splotem,
bramą, którą wchodzi radość
i motylich nóg tupotem.

Rozwijają ścieżki pragnień
w nich kodując śpiew słowika,
zaszywają w błękit myśli,
by tęsknoty łza zanikła.

Wyszywają słowem szczęście,
leczą duszę swym nastrojem
przeciw smutkom dają w dłonie
ciepłolubną gwiazd rękojeść.

Czytany: 520 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: