Pamiętnik liryczny o obrone nienarodzonych dzieci


Pamiętnik liryczny

1
Obok mnie idą niewidzialne buciki.
To już dwunasta para.
Drużyna piłkarska i jeszcze jeden zawodnik.
Dwunastu Apostołów.
Jest za co dziękować.
Dziękować Bogu nieustannie, by nie gasić ducha.
Zło dobrem zwyciężaj.
Nie myślałam nigdy o takim pamiętniku lirycznym.
Nie planowałam go także.
Tak sam z siebie przyszedł.
Przyszedł i musiałam go spisać.
Wczoraj drugi raz nazwano mnie Artystką.
Dziś miałam łzy szczęścia w oczach.
Jest za co dziękować.
Dziękować, by nie gasić ducha.
Dziękuję za uśmiech.
                                     Cz. 25.06.2015
                                       jadalnia

Czytany: 120 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: