Moja dusza





Krąży w piersi moja dusza
Jest jak lew niespokojny
Czasem coś ją pięknem wzrusza
Marzy jej się los upojny

Zbiera perły czasem śmieci
I sumienie wtedy ciąży
Ku perłowym gwiazdom leci
Czasem nie wie już gdzie dąży

Bywa święta i rozpustna
Szuka swego miejsca w świecie
Czasem pełna często pusta
Czeka aż ją los zamiecie


Oskar Wizard



Czytany: 625 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: