Źli i dobrzy


Są ludzie bezwzględni
bez serca, bez duszy,
ileż przez nich zwierząt
doznaje katuszy.

Ot tak porzucone,
bo już niepotrzebne,
wyrzucone z domu,
a były niezbędne.

Zostawione cierpią,
tęsknią za swym panem,
biedne...zagubione,
liżą swoją ranę.

Ranę, która serce
do bólu rozdziera...
Przecież są istotą
Boga Stworzyciela!!!

Są ludzie wrażliwi,
czułe serca mają,
o swoje zwierzęta
jak o bliskich dbają.

Krzywdy im nie zrobią
ciepłem otulają
prawdziwą miłością
wszystkie otaczają.

Mirosław Sokół
Wilkolak1003
17.06.2015

Autor : mirek.sokol@interia.pl

Czytany: 234 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: