*** Kim Ty dla mnie jesteś?




Nie namaluję żadnym wierszem,
ani też słowem nie opiszę.
Kim Ty właściwie dla mnie jesteś?
Wspomnieniem? Pyłkiem? Serca mistrzem?

Uśmiecham się na myśl o Tobie,
barwa wypełnia całą przestrzeń,
ranek rozdźwięcza się liryką,
staje się wszystko pogodniejsze.

Szept, gdzieś w natłoku zdarzeń słyszę,
otula w ciepło, nawet jeśli
za oknem śniegu zawierucha
lub deszcz strumienie chłodu kreśli.

Och, a ta radość, ciepło, zieleń
wzmacnia nadzieję na dzień dobry,
to, co kanciaste traci kanty,
kształt każdy, jakby się wyoblił.

Do tego jeszcze w każdym wierszu
przemycam w tłoku słówek różnych:
słodycze lata, wiosny kwiaty
chcąc, aby nawet dzień pochmurny

jasny się stawał, wpuszczał niebo
rozlewające czar spokojem
cicho rozrastał się w pomyślność
wydarzeń, planów, kwitł nastrojem.

Czytany: 461 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: