Bunt Maszyn




Wpierw faszerują
maszyny elektroniką...
Bo każda musi
robota przypominać.
A potem radość
na ustach znika…
Nadchodzi czas
by maszyny przeklinać.

W najbardziej
niebezpiecznej sytuacji,
komputer silnik auta
wyłącza często.
Pralka warcząc
dostaje wariacji
i detergentów
do prania
dodaje gęsto!

Odkurzacz upiera się,
że teraz pracować musi.
Usuwam się patrząc
na jego rurę
w przerażeniu.
A jeśli zgodnie
z programem
mnie udusi?
Lub też super lodówka
podda zamrożeniu?

Co będzie
gdy któreś
z maszyn oszaleje?
Uzna, że to mnie właśnie
naprawić trzeba?
Przytul się
bo ze strachu
osiwieję…
Chodźmy do parku,
tam maszyn
nie ma!


Oskar Wizard



Czytany: 719 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: