Chodź i pomóż ...




Chodź i pomóż mi, Kochanie
ciemność zmieść pomiędzy drzewa.
Świt nadchodzi. Idzie nowe
a horyzont róż rozsiewa.

Róż rozsiewa, trochę złota,
pragnień pulsujące ciepło,
uśmiech, co w pół słowa sfrunął
i na ustach osiadł miękko.

Najpiękniejsza pomoc kiedy
przyjść potrafi z głębi Ciebie.
Świt wypłynie w dzień z radością,
jeśli robisz to z uśmiechem.

Czytany: 223 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: