w górach




ciepłem powiało spod obłoków
w górach tak blisko jest do nieba
krajobraz się otwiera cudów
turyści dobrze o tym wiedzą

lecz ja gdzieś tam z nadmorskich szlaków
tęsknie spoglądam w dal i czuję
jak potok na kamieniach śpiewa
szemrzącą pieśnią obejmuje

przychodzi moment tajemniczy
i uświadamiam że w jasności
stoję na szczycie wiatr mnie wita
z błękit słońcem chcąc mnie łączyć

radość się wkrada po promieniach
starając jeszcze ciszę dolśnić
od morza sosen świerków jodeł
aromat niesie się zalotny

tak dawno nie widziałam szlaków
pamięć je trzyma na uwięzi
po to bym mogła tam powrócić
o pięknie znowu się upewnić

Czytany: 125 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: