"Kardiochirurgiczna dokładność"


Kardiochirurgiczna dokładność
Ten wiersz dedykuję Piotrkowi Dejnece

W chirurgicznych rękawiczkach
ktoś moje serce wziął w swe dłonie,
jak w sokowirówce wycisnął.
Potem je na powrót włożył.

Serce jednak dalej biło,
kartki spadały w kalendarzu
i choć ktoś inny powinien się zawstydzić,
tu nie zapukał ani razu.

Serce później przekuwały strzały,
miecze, włócznie i skalpel ,
aż znalazł się Baran zabłąkany,
co ledwo tykającym sercem się zmartwił.

Serce zlepione w połyskującą mozaik,
okręcone bandażem jeszcze się trzyma,
choć wewnątrz rany będą zawsze,
jednak ma przechowywać miłość.
                                        Nd. 14.06.2015 10:30
                                          mój pokój obok łóżka


Czytany: 92 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: