Gdyby się tak udało




Gdyby się tak udało,
gdy noc do świtu dobrnie,
dzień każdy wyprowadzić
ze wzoru zaufania,
pomnożyć go uśmiechem,
obdzielić piękna dobrem,
nie ściemniać nic, nie burzyć
jedynie cień rozjaśniać.

Czy byłoby to lepiej?
Nikt nie wie lecz zapewne,
pomimo różnych obaw,
nadziei tak na wyrost,
udomowione szczęście
pachniałoby przyjemnie,
spokojem zakwitało,
toast za radość pijąc.

Czytany: 176 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: