Niesłychanie Romantyczny Wiersz





Poeta odrobinę przypomina szpiega.
Śledzi wciąż, co czytelnika urzeka.
Najczęściej jest to miłość
lub śliczne badyle.
A przecież gorących tematów
jest od groma i tyle...
Cóż z tego,
jeśli wciąż brakuje odwagi?
Lepiej nie kusić losu,
nie zwracać uwagi...
Na boku więc zostawmy
czarne i styropianowe tematy...
Czerwoni wyginęli,
już tylko świrów kręcą
wymierzane im baty.
Opiszmy więc
urok przyrody
poetycko...
Pełznie wąż drogą
i jest bardzo ślisko.
Bo tęczowo deszcz pada
a wiatr romantycznie wieje...
I z rozmarzonego nieba
woda na dziewczę się leje.
A ona tęskni,
miłuje
i szlocha...
Aż jej cieknie
z zakochanego nosa.
Mamy już opis przyrody,
miłości dość dużo...
Czas na epilog,
zanim się czytający
nie znużą.
Było od deszczu ślisko,
więc dziewczę
się przewróciło.
Wąż nadal pełzł
i dziewczę się
na niego wbiło...
A, że dla obydwojga
było to miłe doznanie...
Połączyło ich na zawsze
wielkie zakochanie!


Oskar Wizard


Czytany: 1616 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: