Omijaj pustkę*




Omijaj pustkę. Ona nie lubi,
gdy ciepło grzeje myśli i słowa.
W swym wnętrzu chętnie hołubi smutek.
Nocą bezsenną nie darmo woła.

Korzystaj, proszę, z zasobów ciepła,
które gromadzisz pieczołowicie.
Rozpinaj struny w winnicach światła,
by milsze było codzienne życie.

Spokój, co w Tobie, ma stałe miejsce,
wyraża zgodę na to, że żyjesz
miłością, która dotyka słowa.
Jest delikatnym barwnym motylem.

Lecz czasem bywa owym ziarenkiem,
na pozór drobnym i bez znaczenia.
Potrafi jednak uwierać mocno,
sens działań trudnych nam uobecnia.

Czytany: 179 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: