gdy śnią się




śnią mi się pola pełne czerwieni
gdzie delikatnie wśród kwiatów chodzi
wiatr co przytula na jedną chwilę
by zaraz potem w słońca powodzi

rozhuśtać przestrzeń filary nieba
wzruszyć jaskółek lotem dość śmiałym
potrzeć jak łukiem stubarwnej tęczy
skapują rosy małe kryształy

czuję jak ciepło spod skrzydeł powiek
rozperla blaski wolno i sennie
nastrój rozbudza cieszy spokojem
słodko się robi zwiewnie przyjemnie

czyż taki widok nie może śpiewać
choć drzemie tylko u skraju myśli
podsunę Tobie czar takich marzeń
kiedy narzekasz że dzień kapryśny

Czytany: 210 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: