Klucz





Zaginął klucz
do zatwardziałego serca.
Bo była burza, deszcz
i myśli zamglenie.
Zamknęła się
świeżo zdobyta twierdza.
Być może śpiąc
czeka na zatracenie.

Niech klucz odniesie
uczciwy znalazca.
Bez słów zaklęcia
jest bezużyteczny.
Uczciwy człowiek,
a dla mnie zbawca...
Znajdzie się w sercu
całkiem bezpieczny.

Lecz wpierw
niech użyje kodu.
Takiego jak melodia
mojej duszy.
Opadnie z uczuć
warstwa szronu.
Serce w miłosny
takt znów ruszy.


Oskar Wizard


Czytany: 1852 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: