Poranek





Wstając z łoża,
zrzuca kołdrę gwiazd.
Na horyzoncie rozpala
figlarne słońce.
Budzi do życia
setki wsi i miast.
Parzy herbatki
i kawy gorące.

Kwiatów soczyste
aromaty rozsiewa.
Szumem drzew wita
chmury na niebie.
Rozbudza uśmiech
więc dusza śpiewa.
Ja zaś chcę o poranku
być blisko ciebie!


Oskar Wizard



Czytany: 3543 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: