Garniec
Patrz, gdy w ten garniec nazbyt często dolewają,
I potrawy się psują, i nierychło wrają.
Ale kiedy się on sam powoli wysmaży,
Tedy smaczno i zdrowo, cokolwiek w nim warzy.
Także też do żołądka kiedy często lejesz,
Wierz mi, częściej za kwokasz, niżli się rozśmiejesz.
Bo, choć śmieszno z wieczora, rano głowa boli.
Aleś sam był kuchmistrzem, cirpże po niewolil


Czytany: 1400 razy

R E K L A M A

=>