Mamo





Niech będą pochwalone
twoje ręce spracowane.
Pokój i dobro
dla słabnącego wzroku.
Szczerozłote
jest matki
serce kochane.
I dom rodzinny
pełen uroku.

Nie płacz już matko
za marnotrawnym synem.
Przestań wzdychać
po córce wyrodnej.
Ja zostałem,
falą życzeń płynę...
Słońce dziś rozbłyśnie
nieco pogodniej.

Niech będą błogosławione
twe stracone lata.
Dzięki nim
przecież teraz żyję.
Zapomnij złego męża,
moją siostrę,
brata...
Bo ja dziś na pewno
do ciebie przyjdę.


Oskar Wizard


Czytany: 1402 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: