Zmierzch bogów


Przyzwyczaili się do wygodnej pozycji.
Myślą, że wszystko na zawsze dostali.
Lekceważą działania swej opozycji.
Potem zdziwieni, że oberwali.

Na skruchę już teraz chwilę za późno.
Rewolucyjny rozbrzmiewa śpiew.
W waszej partii zacznie być luźno...
Gdy oddacie zwycięzcom swój durny łeb!

Oskar Wizard

Czytany: 1335 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: