Przynoszę bukiet




Przynoszę Ci bukiet z okruchami słońca.
Drzemią w nim muśnięcia wiatru, jego westchnień,
Przysięgi radosne świtów, czar zachodów
Zbłękitnienia wszelkie, gdy się niebo śmieje.

Jak ptak, co o wschodzie pragnienia wyraża,
Wznosząc tęskną nutą pieśń ulotnej chwili,
Tak ja, pragnę bardzo, by ten bukiet z marzeń
Zatrzymał cios każdy, niebo ciepłem schylił

A serdeczność mogła pokonać przestrzenie.
Na jedno przymknięcie powiek będę światłem,
Uśmiechem ,co cicho brzeg ust może dotknąć
A Ty tylko w zapach się bukietu zagłęb.

Czytany: 289 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: