Nocne pragnienia





Ocieram się teraz
o twoje sny.
Pieszczotą gładzę
szorstkie krawędzie.
Jesteśmy blisko, ja i ty...
Nikt inny
już tu
nie przybędzie.

Pozwól je dotknąć
ust aksamitem.
Zasieję drogę
księżycowym blaskiem.
Rozkwitnie marzeniem,
jeszcze przed świtem.
Przytulmy sny
przed pierwszym brzaskiem.

Wypijmy razem
rozkoszy czarę.
Wyszepcz mi proszę
najskrytsze marzenie.
Przyjemnie być razem
nocnych chwil parę.
By rankiem
do życia
zyskać natchnienie.


Oskar Wizard

Czytany: 1223 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: