Wieczorem






Malowane pędzlem czasu
Tęczowe zegary
Gasną wraz z mrokiem

Stąpam jak kot
Po krawędzi dnia
Węsząc zapach perfum

Zamykam pieszczotliwie album
Z twoją dedykacją
I smakiem ust darowanym
Na dobranoc

Czekają mnie dobre sny
Trzepotem rzęs
Oczarowałaś myśli
Przepłynę noc
Marząc
O naszym
Jutrzejszym spotkaniu


Oskar Wizard


Czytany: 943 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: