Wysyłam




Wysyłam do Ciebie wołanie serdeczne.
Popłynie przez łąki zbierając woń kwiatów,
świeżo ściętej trawy, napełnionej latem.
Wiesz, że tuż przed świtem, biorą je mgły na tiul,

przesączając cicho przez wiatr, ten znad morza
albo znad Zatoki tonącej w purpurze.
W spojrzenia zaplącze się znany krajobraz.
Iskrą pełną wzruszeń poczęstować umie.

Gdy wołanie dojdzie, doleci, przypłynie,
pomyślność dnia będzie wzmacniała się, rosła.
Usłyszysz zapewne, jak koncertem w makach,
zadba o chwil piękno i o ciepło doznań.

Czytany: 216 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: