Zmierzch kultury






Jeszcze tak niedawno,
zaledwie dziesięć lat temu…
Miłośnicy poezji
szeptali wiersze
w natchnieniu.
Czytano książki
lepsze
od pornografii Greya…
A teraz?
Zarosły pola kultury,
dookoła Knieja.

Teatry pękały w szwach,
było o czym dyskutować…
Teraz można
zaledwie
z kimś w kinie
się spotkać.
Filmy też są już inne,
pełne krwistej brutalności…
Lub jak dawniej za Niemca,
ckliwej miłości.

Dlaczego tak jest?
Dlaczego kultura się chowa?
Myślę, że to wina
piramidy Maslowa…
Gdy życie jest ciężkie
i walczysz o przetrwanie…
Milkną Muzy;
nie czas
na sztuki adorowanie.


Oskar Wizard


Czytany: 1409 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: