Porannie (coraz wcześniej)




Coraz wcześniej świt przychodzi.
Kłania się nam bardzo nisko,
byśmy mogli dostrzec to, co
przekazuje złotym błyskom.

W ciszy stojąc, szeptów słucham
prostych , ciepłych, wyjątkowych
i podzielić chcę się z Tobą
tą nadzieją, która nowy

dzień przynosi zawsze z sobą
gwarantując dotyk słońca.
Tylko zatroszcz się o myśli,
by się o nie promień otarł.

Czytany: 169 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: