Warg przytulenie





Zwykłe lecz niebanalne warg muśnięcie.
Delikatna, subtelna zmysłów pieszczota.
Na przywitanie lub miłe zaśnięcie…
Już powraca do życia ochota.

Wystarczy policzka aksamitne zwilżenie.
Lub wprost przeciwnie, namiętny pocałunek.
Uczuć i ciał stęsknionych chwilowe zbliżenie.
Znika wnet smutek i wszelki frasunek.

A gdyby ta chwila trwać ciągle miała?
Przyjemność błogą sączyć bez końca?
Czy coś przeciw temu byś może miała?
Wzlecieć razem do raju i słońca?


Oskar Wizard


Czytany: 1707 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: