Zachód słońca




Gaśnie już słoneczny dzień.
Jakże to urocza chwila…
Coraz dłuższy nocy cień.
Księżyc ku nam się pochyla.

Budzi się w nas nadzieja,
na jutra miły poranek.
Niebem jak rumak
marzenie gna,
aby już poczuć zapach
kawowych filiżanek.

Namaluję obraz ten
wiersza złotymi wersami.
Zaczaruję optymizmem
senne myśli.
Noc rozbłyśnie
gwiezdnych
tęsknot tęczami.
Niech coś miłego
dziś ci się przyśni.


Oskar Wizard


Czytany: 1944 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: