nocami rozkładam tęczę




Nocami rozkładam tęczę
z fiołkowym półmrokiem nieba.
Zapachem wiosennym czaruję,
bo słodkich snów Ci potrzeba.

Niech w atłasowych kapciach
zbliży się motyl senny
ułoży w marzeń szlaki
dotyk ciepły, płomienny...

Czytany: 306 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: