Porannie (Jeszcze się czernią noc mi odkłania)




Jeszcze się czernią noc mi odkłania,
jeszcze przesłania horyzont cały
ale już gdzieś tam, gwiazdą pomyślną
nowy dzień miło nadzieją zakwitł.

Trudno przewidzieć, jaki on będzie
przyjazny czy też z gniewu spojrzeniem,
ale wiem jedno, chciałabym bardzo
aby otoczył Cię swym ramieniem.

Takim bezpiecznym, ciepłym, troskliwym,
snującym dobre wydarzeń treści
i tyle jasnych , promiennych myśli,
ile Twe serce zechce pomieścić.


Czytany: 158 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: